Tym razem panie ze Szkoły Mam uszyły miłość: on i ona, połączone sznureczkiem. Przypomniały też swoje historie sprzed lat, jak poznały męża, jak się zakochały. Niektóre mężów straciły, smutek i tęsknota nie ustają. Kupując parę – dżygit i dziewczyna, pomagasz dzieciom i matkom przetrwać w Brześciu. Przedmiot z historią i duszą, uszyty z miłością. Świetnie się sprawdzi na samochodowym lusterku.

Hadiżat jest wdową, na zdjęciu z wnukiem


„Kiedy byłam w 8 klasie zakochałam się w bardzo ładnym chłopaku na którego spoglądały wszystkie dziewczyny. On jednak kochał tylko mnie. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Spotykaliśmy się przez 4 lata, potem pobraliśmy się. Urodziły się dzieci: 2 dziewczynki i chłopczyk. 40 lat spędziliśmy razem. Mąż zginął, ale na zawsze pozostał w moim sercu”.

Madina

„Poznaliśmy się w Groznym, mój mąż był zachwycającym człowiekiem, rozkochał mnie wierszami, które recytował. Codziennie przychodził na randkę z kwiatami. Spędziliśmy razem 20 niezapomnianych lat. Straciłam męża i mówię wam polscy przyjaciele: radujcie się z każdego dnia, który Allah daje wam spędzić razem z ukochanym. Tęsknię za mężem codziennie, ale mam pięcioro dzieci z wielkiej miłości, nimi żyję”.

Leila i Hamzat

„Jestem w Brześciu już 6 miesięcy, 49 razy próbowaliśmy przekroczyć granicę. Skończyły nam się pieniądze. Teraz z mężem robimy lalki: ja szyję, on rzeźbi w drewnie. A poznaliśmy się w wiosce Samaszki, on był kierowcą autobusu, kiedy wysiadłam, wytropił gdzie mieszkam. Następnego dnia przyszedł z kwiatami. Spotykaliśmy się 3 lata, już 45 lat żyjemy razem. Mamy 2 synów, 1 zaginął – wciąż na niego czekam”.

Seda i Bieslan

„Jestem małomówna, więc powiem krótko – Bieslan to miłość mojego życia, ojciec 7 naszych dzieci. uciekliśmy z Czeczenii, żeby ratować jego życie. Nigdy go nie zostawię. Pojadę za nim wszędzie”.

Luiza i Said Husein

„Mam na imię Said, mam 53 lata i 5 dzieci. Jestem w Brześciu już 7 m-cy, wraz z najukochańszą żoną. Nasza miłość zaczęła się w 92 roku. Pracowałem jako brygadzista w Groznym i wykładałem matematykę w koledżu, gdzie studiowała Luiza. Zobaczyłem ją w archiwum i już nie mogłem bez niej żyć. Ma najpiękniejsze oczy na świecie. Okazało się, że jest bratanicą mojej koleżanki z pracy. Skarciłem koleżankę: jak mogłaś ukrywać taki skarb! Od razu zaproponowałem Luizie rękę i serce. Już 25 lat codzienne dziękuję Allahowi, że ją poznałem”.

Maina i jej syn Jakub

„Mam 7 dzieci i wielką miłość. 15 lat spędziłam z mężczyzną, którego kocham. On zaginął, a ja wciąż czekam, że się odnajdzie, wierzę, że żyje. Dzieci codziennie pytają o tatę”.

Sacyta i Gilani

„Moją historię nazwałam Znak z nieba. 20 lat temu Gilani, który był lotnikiem wojskowym, obiecał pewnej dziewczynie, że przeleci niziutko nad jej domem. Człowiek planuje, Allah koryguje. Pomylił domy, przeleciał nad moim i zniszczył nam antenę satelitarną. Z tamtą dziewczyną rozstał się, spotkaliśmy się później i wtedy dopiero poznałam mojego satelitarnego niszczyciela. Dostał naganę i omal nie wywalili go z wojska, ale do tej pory uważamy, że to był znak. Kocham go całym sercem, w życiu nie wyszłabym za nikogo innego”.

Zaina i Mąż

„Mam 5 chłopaków, wszyscy bardzo podobni do męża. Kochamy się całe życie. Od szkoły podstawowej. Czekałam na męża, jak był w wojsku, wrócił i pobraliśmy się. Bardzo dbamy o naszą miłość – już 26 lat”.

Marina i Said Husein

„Said bardzo chciał się ze mną sfotografować. Niestety w życiu mojej wielkiej miłości, zawsze zajmowałam brązowe miejsce na podium: po wódce i papierosach”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *