Kiedy 10-letnia Ajszat zrobiła te dwie lalki, myślała, że są tak brzydkie, że nie znajdą kupca. Liczyła tylko, że może ktoś w Polsce się z nią wymieni, bo marzyła o swojej własnej lalce, takiej prawdziwej, sklepowej, nie po przejściach. Lalki Ajszat szybko znalazły chętnych, a Ajszat dostała swoją wymarzoną „prawdziwą” lalkę szmaciankę-przytulankę. Była wśród podarków przyniesionych przez moją koleżankę Agnieszkę. Lalka od Agnieszki dała początek nowej serii lalek, tym razem pełnowymiarowych, takich do przytulania. Na zdjęciu poniżej Ajszat trzyma zrobioną przez siebie lalkę, którą można kupić za 100 zł, a cała kwota trafi do rodziny Ajszat i zostanie przeznaczona na jedzenie, bo już go zaczyna brakować.

Ajszat i czeczeńskie mamy szyją lalki nie tylko na sprzedaż. Uszyły kilkadziesiąt laleczek, które mają być świątecznymi prezentami dla polskich dzieci w hospicjach, a może też jakieś trafią do domu seniora, który regularnie odwiedzają „przyszywane” czeczeńskie wnuczki. W walizce Mariny przyjechały do Polski lalki i torby, zobaczcie jakie są wszystkie piękne, na zdjęciach prezentują je same Twórczynie.

Ciągle można też kupić lalki i laleczki, poniżej na wspaniałych zdjęciach wykonanych przez Jagodę Valkov i Katarzynę Cichoń-Stachyrę.

Lalki

Laleczki

Zachęcam do kupowania lalek, laleczek i toreb. W Warszawie mogę podrzucić, do innych miast wysyłam. Zależy nam na czasie bo Marina w tym tygodniu wraca do Brześcia i bardzo chcemy przywieźć trochę nadziei. Czyli pieniędzy na chleb i – oby – jakiś skromny pokój z dala od dworca, gdzie grozi im deportacja.

kontakt: pozytywka@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *